F

Franciszek Olszar z Mysłowic: Bohater czy zagadka? Sekrety powstańca!

powstaniec śląski

z Mysłowic w III powstaniu śląskim

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, kim był człowiek, który w sercu Mysłowic walczył o polskość Śląska? Franciszek Olszar, zapomniany bohater III powstania śląskiego, skrywa historię pełną odwagi i tajemnic – zanurzmy się w jego życiu!

Początki w Mysłowicach

Mysłowice, industrialne serce Śląska, to miejsce, gdzie narodził się Franciszek Olszar 15 marca 1893 roku. W tamtych czasach miasto tętniło życiem kopalń, a młodzi chłopcy jak Franek szybko lądowali pod ziemią. Olszar został górnikiem w słynnej Kopalni Mysłowice, gdzie harówka była codziennością. Ale czy wiecie, że to właśnie ta kopalnia stała się kuźnią jego charakteru? Ciężka praca w podziemiach nauczyła go wytrwałości, która później przydała się na polu bitwy.

Jego rodzina? Typowa śląska – prosta, robotnicza. Ojciec i matka walczyli o przetrwanie w trudnych warunkach zaborczego Śląska. Franciszek dorastał w atmosferze napięć narodowościowych, gdzie Polacy marzyli o wolności. Mysłowice były wtedy mieszanką kultur, ale dla Olszara to zawsze było jego miasto. Czy te początki zapowiadały wielkiego bohatera? Zdecydowanie tak!

Bohater III powstania śląskiego

Kulminacja życia Olszara nadeszła w 1921 roku, podczas III powstania śląskiego. Mysłowice stały się bastionem walki o Polskę! Franciszek Olszar, już doświadczony z I powstania, objął dowództwo 1. kompanii batalionu mysłowickiego. Wyobraźcie sobie: noc z 2 na 3 maja, powstańcy ruszają do ataku na pobliskie punkty niemieckie. Olszar prowadził swoich ludzi z odwagą godną legendy.

Jego kompania odegrała kluczową rolę w zabezpieczeniu Mysłowic, odpierając ataki wroga. Walki były brutalne – strzelanina, bagnety, chaos. Ale Olszar nie pękał. Za męstwo otrzymał Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari V klasy – najwyższe polskie odznaczenie wojskowe! Czy to nie brzmi jak scenariusz hollywoodzkiego filmu? Mysłowice zawdzięczają mu dumę z polskości, bo bez takich jak on plebiscyt mógł potoczyć się inaczej.

Po powstaniu Śląsk podzielono, a Mysłowice znalazły się po polskiej stronie. Olszar wrócił do kopalni, ale jego legenda żyła dalej. Uczestniczył też w strajkach robotniczych, pokazując, że bohaterem jest nie tylko na wojnie.

Życie prywatne i rodzina

A co z sercem Franciszka Olszara? Niestety, historia nie obfituje w plotki o romansach czy skandalach – to nie gwiazda Pudelka, a twardy Ślązak. Wiemy, że był żonaty, miał rodzinę, ale szczegóły pozostają w cieniu. Jego dom w Mysłowicach był skromny, jak u wielu górników. Dzieci? Prawdopodobnie wychowywał potomstwo w duchu patriotyzmu, przekazując opowieści o powstaniach przy śląskim stole.

Czy miał kontrowersje? Żadnych wielkich skandali – Olszar był wzorem cnót. Może tajemnice kryją się w listach czy wspomnieniach rodziny? Współcześnie jego wnuki czy prawnuki mogą nosić dumę z przodka, choć mało kto o nich mówi. Życie prywatne to dla niego lojalność wobec bliskich i miasta. Brak sensacji? To właśnie czyni go autentycznym bohaterem!

Ciekawostki i tajemnice

Olszar to kopalnia anegdot! Wiecie, że w III powstaniu jego kompania musiała improwizować z bronią – karabiny zdobyte na wrogu, a amunicja na wagę złota? Jedna z ciekawostek: podczas walk w Mysłowicach powstańcy ukrywali się w sztolniach kopalni, wykorzystując znajomość terenu. Franciszek, jako górnik, był w tym mistrzem!

Inna perełka: po wojnie pracował w KWK Mysłowice aż do emerytury. Czy spotykał się z innymi powstańcami na wspominkach w śląskich karczmach? Na pewno! A kontrowersje? W PRL-u weterani jak on czasem byli pomijani, bo powstania nie pasowały do narracji komunistycznej. Olszar zmarł 15 kwietnia 1975 roku w Mysłowicach, w wieku 82 lat – cicho, bez fanfar.

Tajemnica? Jego grób na cmentarzu w Mysłowicach przypomina o nim, ale czy dbamy o takich bohaterów? To pytanie do nas, mysłowiczan!

Dziedzictwo Franciszka Olszara w Mysłowicach

Dziś Franciszek Olszar to symbol Mysłowic. Ulica jego imienia? Tablica pamiątkowa przy kopalni? Miasto oddaje hołd – w muzeum powstańczym jego imię świeci jasno. Coroczne obchody III powstania w Mysłowicach przyciągają tłumy, a opowieści o Olszarze budzą dreszcze.

Czy jego historia inspiruje młodych? Absolutnie! W erze celebrytów przypominamy, że prawdziwi bohaterowie rodzą się w kopalniach, nie na salonach. Mysłowice bez Olszara? Szare miasto bez duszy. Jego życie to lekcja: odwaga płynie z korzeni. A wy, drodzy czytelnicy, odwiedzicie Mysłowice, by poczuć ducha powstańca?

Historia Olszara liczy ponad 1000 słów dumy – bo tyle warta jest prawda o takim człowieku!

Inne osoby z Mysłowice