B

Bartłomiej Widelec z Mysłowic: Sekrety życia piłkarza z naszego miasta!

piłkarz

urodzony w Mysłowicach

żyje

Czy wiecie, że jeden z najbardziej walecznych obrońców Ekstraklasy pochodzi prosto z Mysłowic? Bartłomiej Widelec, syn naszego miasta, przeszedł drogę od lokalnych boisk do wielkich stadionów – ale co ukrywa przed kamerami w życiu prywatnym?

Początki w Mysłowic

Mysłowice to miasto, które ukształtowało niejednego sportowca, a Bartłomiej Widelec jest jego dumą! Urodzony 10 lipca 1992 roku w tym śląskim gródku, Bartek od najmłodszych lat kopał piłkę na podwórkach i lokalnych klubach. Wyobraźcie sobie: chłopak z Mysłowic, marzący o wielkiej karierze, zamiast siedzieć w domu, biega po boiskach. Czy to nie brzmi jak początek filmowej historii? Jego talent szybko zauważyli skauci, i tak trafił do juniorskich struktur Górnika Zabrze. Mysłowice zawsze były dla niego domem – tu się wychował, tu kibicował lokalnym drużynom. A wy, mysłowiczanie, pamiętacie jego pierwsze kroki?

Kariera i sukcesy na boisku

Od Mysłowic do Ekstraklasy – brzmi jak sen, prawda? Widelec zadebiutował w seniorskiej piłce w Górniku Zabrze w 2011 roku, a już wkrótce stał się kluczowym obrońcą. Grał tam przez kilka sezonów, walcząc o utrzymanie i miejsca w tabeli. Potem przyszedł czas na Piasta Gliwice w latach 2013-2015 – tam pokazał, że jest nie tylko waleczny, ale i wszechstronny.

Kariera nabrała tempa w Sandecji Nowy Sącz, gdzie w I lidze błyszczał formą. A pamiętacie jego przygodę z Raków Częstochowa? W sezonie 2019/2020 pomógł w zdobyciu brązowego medalu mistrzostw Polski! To był moment triumfu – Raków awansował do Europy, a Widelec był filarem obrony. Później GKS Tychy, Stal Mielec, Podbeskidzie Bielsko-Biała i Stal Rzeszów. Łącznie rozegrał ponad 200 meczów w Ekstraklasie i I lidze. Czy taki twardziel z Mysłowic nie zasługuje na pomnik na rynku?

Jego styl gry? Waleczny, nieustępliwy – typowy śląski obrońca. Często wchodził z ławki, ale zawsze dawał z siebie wszystko. Kontuzje? Były, jak u każdego, ale wracał silniejszy. Kariera Widleca to lekcja wytrwałości dla młodych piłkarzy z Mysłowic.

Życie prywatne i rodzina

A co z życiem poza boiskiem? Tutaj Widelec jest jak zagadka – stroni od fleszy i plotek. Powszechnie wiadomo, że jest rodzinnym facetem, ale szczegółów nie zdradza. Czy ma żonę, dzieci? Media nie podają sensacji, bo Bartek ceni prywatność. W wywiadach wspominał o wsparciu bliskich, które pomogło mu przejść przez wzloty i upadki kariery. Wyobraźcie sobie: po meczach wraca do Mysłowic, do rodziny, grilluje z kumplami z dzieciństwa. Brak kontrowersji, brak skandali – czy to nie rzadkość wśród piłkarzy? Żadnych rozwodów, zdrad czy fortunnych majątków na pokaz. Jego skromność budzi szacunek. A majątek? Jako solidny ligowiec, pewnie ma dom, auto, ale nie afiszuje się luksusami. Pytanie: czy mysłowiczanin ukrywa przed nami jakąś wielką miłość?

Ciekawostki o Widlec

Czas na smaczki! Wiecie, że Widelec to nie tylko obrońca, ale i strzelec? W karierze ma kilka bramek, w tym te ważne z rzutu karnego. Jego wzrost to 188 cm – idealny do wygrywania główek! Kibice pamiętają go z twardych wejść, za które sędziowie nie raz wyciągali kartki. A kontrowersje? Minimalne – może jakieś spięcia na boisku, ale poza nim gentleman.

Ciekawostka z Mysłowic: Bartek wspominał w mediach, jak lokalne środowisko piłkarskie go kształtowało. Grał w juniorskich turniejach w regionie, a Górnik Zabrze był jego marzeniem. Dziś fani z Mysłowic piszą mu w socialach: "Syn miasta, dawaj gazu!". Ma konto na Instagramie, ale nie jest plotkarski – raczej mecze i treningi. Czy kiedykolwiek zdradzi sekrety z szatni Rakowa? A może ma hobby poza piłką, jak wędkarstwo czy motoryzacja? Tego nie wiemy, ale budzi ciekawość!

Sukcesy w pigułce

- Brązowy medal z Rakowem (2019/20)
- Debiut w Ekstraklasie: 2011, Górnik Zabrze
- Ponad 200 meczów ligowych

Co robi dziś Bartłomiej Widelec?

Aktualnie, w sezonie 2023/2024, Widelec gra w Stali Rzeszów w I lidze – walczy o awans do Ekstraklasy. W wieku 32 lat wciąż ma kondycję i doświadczenie. Czy wróci do elity? Kibice z Mysłowic trzymają kciuki! W wywiadach mówi, że piłka to jego życie, ale rodzina na pierwszym miejscu. Może kiedyś założy akademię dla młodych z naszego miasta? Śledźcie go – następny mecz może być przełomowy.

Podsumowując, Bartłomiej Widelec to przykład, że z Mysłowic można podbić Polskę. Bez skandali, z klasą – czy nie taki bohater potrzebny naszym dzieciakom? Co myślicie, mysłowiczanie? Piszcie w komentarzach!

Inne osoby z Mysłowice